Jak ugryźć SPA

Miałam ostatnio okazję współtworzyć strategię komunikacji dla klienta SPA. Temat to ciekawy o tyle, że trudno go zamknąć w jasno określonych ramach. Jeśli bowiem chodzi o zdrowie, relaks i piękno, nasze-klientów wybory i decyzje oparte są najczęściej nie na chłodnej kalkulacji zysków i strat, a na emocjonalnym postrzeganiu i chwilowej potrzebie. Jak więc zbudować ofertę, która porwie serca i przełoży się na realne efekty? Oto jest pytanie.

Sprawdziliśmy, co robi konkurencja. Są ośrodki SPA, które swój prestiż budują np. na zapraszaniu gwiazd lub sygnowaniu swoich resortów twarzami znanych i lubianych (np. w reklamach). Celebryci byli, są i będą osobami, które urzeczywistniają marzenia części społeczeństwa, są więc stawiane za wzór do naśladowania. Wiele osób na pewno chętniej wybierze się na wakacje, tam, gdzie jeździ Doda, niż w każde inne miejsce.

Innym sposobem na promocję jest organizacja ciekawych eventów ? pokazy mody, współpraca przy imprezach sponsorowanych przez czasopisma czy firmy albo własne imprezy jak np. turniej golfowy. To okazje idealne do pokazania się światu z najlepszej strony i dotarciu do nowych klientów.

Czy jednak te działania rzeczywiście zwiększają ich atrakcyjność? Być może, jednak wydaje mi się, że może ona przeminąć tak szybko, jak się pojawiła. Dlatego lepiej postawić na jakość samą w sobie, która jest stanem constans, a nie chwilową błyskotką.

Na tym chcieliśmy więc oprzeć naszą strategię. Musieliśmy na chwilę postawić się też w sytuacji klienta: potrzebuje odpoczynku i opieki, ale nie lekarza, a specjalistów od kosmetologii i wellness. OK ? to dostanie w najbliższym salonie SPA w swoim mieście. Jednak jak zrobić, żeby wybrał właśnie nasz salon/hotel, nawet jeśli dzieli go od niego kilkaset kilometrów? Dać mu coś więcej.

Mamy więc zabiegi kosmetyczne (takie jak wszędzie) i pielęgnacyjne (j/w). Co zatem nas wyróżnia? Przede wszystkim miejsce ? my mamy bliskość natury i niespotykane nigdzie indziej złoża. To nas wyróżnia i to trzeba podkreślić. Dalej ? personel. Wiadomo, że wszyscy mają profesjonalny personel, jednak my dajemy coś więcej ? w naszym SPA każdy gość ma osobistego opiekuna, który jest zarazem jego przewodnikiem i konsultantem. Do każdej osoby należy bowiem podejść indywidualnie. A skoro jesteśmy przy tym ? my nie sprzedajemy gotowych pakietów. Każdy gość może liczyć na to, że jego pobyt zostanie opracowany zgodnie z jego potrzebami. Jeśli przyjechał się odstresować to nie tylko zapewnimy mu masaż odprężający, ale też sprawdzimy, dlaczego jest zestresowany i poradzimy jak radzić sobie z napięciem w życiu codziennym. Nie ograniczamy się zresztą tylko do zabiegów SPA i wellness ? idziemy dalej, ustalamy odpowiednią dietę, doszukujemy się przyczyn dolegliwości i staramy się je wyeliminować. Łączymy tu medycynę naturalną i niekonwencjonalną, wszystko po to, aby nasz gość czuł, że trafił do miejsca wyjątkowego.

Sumując: mamy 3 elementy wyróżniające plus to, co mają inni. Jakby nie patrzeć ? mamy przewagę. Należy to dobrze opisać i konsekwentnie wprowadzać – jako sposób na życie, a nie pomysł na weekend. Wtedy podziała.

O połączeniu SPA i PR-u możecie poczytać tez trochę tutaj.

Jeden komentarz

  1. Dzięki za kilka uwag, szczególnie fragment – “każdy gość ma osobistego opiekuna, który jest zarazem jego przewodnikiem i konsultantem.” – otworzył mi oczy na pustość słów “kompetentna i profesjonalna obsługa”. Rady na pewno przydadzą się w pisaniu tekstów.

Odpowiedz